Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekend. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekend. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 stycznia 2019

Quiosque na weekend



Moja przygoda z  Quiosque trwa już od  dłuższego czasu. Np: Lady in black, Burgundowy garnitur, Świąteczna stylizacja, . Marka generalnie stawia  na ponadczasową klasykę ale oprócz eleganckich sukienek, bluzek, spódnic  czy spodni bez problemu znajdziecie takie ubrania by skomponować zestaw na jakiś weekendowy wypad.
Dzisiaj taka  właśnie propozycja. Lekka niezobowiązująca. To typowy styl casualowy, który niczego nie narzuca i nie wymaga. Łączy wygodę i naturalność.  
Pikowana kurtka wypełniona jest puchem i pierzem  więc niesamowicie  ciepła, a  co przy tym ważne bardzo lekka ( 399 zł - 159.99 zł. ) Nie   udało mi się tego pokazać na zdjęciach ale w kołnierzu schowany jest kaptur.
Pod kurtką jasnoszary dłuższy sweter wykonany z przyjemnej przędzy. ( 159,99 zł - 79,99 zł ). Miły dla ciała jak i oka :-)
Ciemno szare spodnie  są miękkie i wygodne, dopasowane do sylwetki ale nie krępują ruchów ( 179.99 zł - 59,99 zł) . Przednia i tylna kieszeń subtelnie obszyta cekinami ( widać  to na zbliżeniu).
Nie zapominamy o dodatkach czyli ciemnoszary beret ( 89,99 zł - 59,99 zł ) , który można dowolnie modelować na głowie, a także ciepłe  rękawiczki ( 39.99 zł  - 19.99 zł ) .  
Torebka ze skóry naturalnej. Fason z dwiema otwartymi komorami i dwoma zasuwanymi na  zamek.( 299 zł  - 89.90 zł).
  
Zachęcam również do odwiedzenia Strefy Kobiet Quiosque.  Na kanale znajdziecie filmy o modzie, zakupach, urodzie i zdrowiu. 















piątek, 27 stycznia 2017

Sweter jak frak



Gdy tylko zobaczyłam ten sweter na wieszaku od razu pojawiło się skojarzenie " no frak" :-). Podchodziłam do tego zakupu kilka razy. Cena trochę wydawała mi się za wysoka, a  że zbliżał się okres  wyprzedaży  liczyłam na przecenę.  Czekałam, niestety cena ani drgnęła. Kupiłam i nie żałuję . Cena się nie zmieniła  , a swetry zniknęły.

Sweter- Only
Spodnie i golf - Zara
Buty- Galeria
Czapka - Simple
Okulary- River Island













poniedziałek, 25 stycznia 2016

Weekendowo




Codziennie  rano kiedy  telefon  budzi mnie o 5.30 myślę
 " byle do soboty, wtedy się  wyśpię..." ale  nic z tego. Mój organizm  tak zakodował sobie ranne wstawanie, że w sobotę i bez  znienawidzonego alarmu  budzę się o  tej samej godzinie. Z całą siłą woli zamykam oczy i staram się o  niczym nie myśleć, może zasnę... Po wielokrotnym przewracaniu  się z boku na bok w końcu się udaje...
Też tak macie?
Tej soboty nawet nie żałowałam , że  nie pospałam za długo. Słońce, śnieg i mróz. Wymarzona pogoda na spacer lub wyjazd za miasto. Nawet nie zastanawiałam się  co na siebie założyć. Ma być ciepło i wygodnie:-)

Płaszcz- C&A
Spodnie - Zara
Buty - Parfois
Torba - Allegro
Czapka- River Island
Sweter- New Look 
Okulary- nn
Szal z kieszeniami - nn











sobota, 15 listopada 2014

Wiedeń






Znowu ciut  dłuższa przerwa na blogu. Za  mną kilka  dni  spędzonych z rodziną we Wiedniu.  Wyjazd spontaniczny i takie są  chyba najlepsze :-). Będzie  dużo zdjęć. Jedne robione  aparatem, inne telefonem, a jeszcze inne kamerką. Stąd też ich różna jakość. Wiedeń pokażę w  dwóch  częściach. Dzisiaj  część pierwsza. Zapraszam :-).




Okazało się, że  nasz  hotel usytuowany jest nieopodal głównej ulicy handlowej Mariahilferstrasse. Szkoda nam jednak było tracić  czasu  na chodzenie po sklepach. Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej.




Pierwszy wieczór było bardzo deszczowy. Nie zrezygnowaliśmy jednak ze spaceru. Wiedeń  nocą wygląda przepięknie, nawet w deszczu:-)






Kolejny  dzień okazał się  ciepły i słoneczny. 
Przed nami Pałac Schonbrunn. Dawna, letnia rezydencja rodziny cesarskiej. Tutaj spędziliśmy najwięcej  czasu. Nie chciało się stamtąd wychodzić.






















Prater - park rozrywki. Nie zdecydowałam się  na żadne szaleństwo karuzelowe  czy tym podobne wariactwa ale z podziwem i przyjemnością patrzyłam na śmiałków wiszących do  góry nogami na niemałej  wysokości :-)










Następnie naszym celem była Wieża Dunaju. Na oko wydawało się, że to blisko od Prateru. Musieliśmy przejść  " tylko" na drugą stronę Dunaju. Szliśmy i szliśmy….









Przed nami Wieża Dunaju - Donauturm. Najwyższy  obiekt we Wiedniu 251 m. Taras widokowy  znajduje  się na 150 m. Dodatkową  atrakcją są  dwie kawiarnie: jedna na wysokości 160 m, a druga na wysokości 170 m, które obracają się wokół osi wieży. Coś niesamowitego!




Panorama Wiednia z wieży.







Zrobiliśmy "nogami" ok. 20 km. Nie byłam w stanie już wracać na piechotę, skorzystaliśmy z metra.




Mam nadzieję , że nie nudziliście się za  bardzo. Niebawem druga  część :-))