Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maspalomas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maspalomas. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2015

Na pustyni...





Dosłownie trzy  dni temu wróciłam z  kolejnego wyjazdu, jednakże  relację i zdjęcia zaprezentuję  w późniejszym  czasie. 
Dzisiaj wracam jeszcze do wypoczynku na Gran Canaria.  Niewątpliwą atrakcją  Maspalomas - najbardziej znanego ośrodka turystycznego na południu wyspy są wydmy, które powstały z wapiennego piasku, muszli i korali naniesionych przez  morze. Obecnie tworzą rezerwat przyrody. Miniaturowa pustynia  robi niesamowite wrażenie. Piasek parzy w stopy, a słońce grzeje ochładzane  jednocześnie wiatrem znad oceanu. 

Zestaw ubraniowy najprostszy pod słońcem:

Zwiewna  bluzka, która jednocześnie osłaniała mnie przed   poparzeniem skóry- Zara
spodenki-  Atmosphere
Srebrne klapki - nn
Torba - sh














Poniżej jeszcze kilka zdjęć z plaży graniczącej z wydmami.













czwartek, 7 maja 2015

Urlop. Ocean.





Dłuższa przerwa na blogu spowodowana była nieplanowanym urlopem. Decyzja została podjęta praktycznie w ciągu jednego dnia. Nawet urlopu nie miałam jeszcze potwierdzonego, a wyjazd  już został zapłacony. Kierunek też taki o którym wcześniej jakoś nie myślałam zupełnie - Wyspy Kanaryjskie, a konkretnie Gran  Canaria. Jeśli chodzi o mnie,  to latanie samolotem  nie  jest dla mnie komfortowe. Stresuje się ogromnie i zazwyczaj wybieram miejsca  gdzie szybko można dolecieć. Teraz na przekór sobie okazało się, że spędziłam 7 godzin w samolocie w jedną stronę z dodatkowym międzylądowaniem. Mimo tego nie żałuję. Było  wspaniale. Ocean jest piękny. Nie mogłam się  napatrzeć. Rano jeszcze przed wchodem słońca wychodziłam z hotelu pobiegać wzdłuż oceanu, a wieczorem wracaliśmy aby pospacerować.