Zakochałam się całkowicie i bez pamięci, a obiektem moich uczuć są… zielone półbuty :-)))
No dobra, tym tytułem chciałam Was trochę podejść i zachęcić do zajrzenia na mój blog :-). Jednak jest w tym dużo prawdy bo jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. Zielone, skórzane i mega wygodne.
Półbuty - TKMaxx
Spodnie- Zara
Ramoneska - Pull&Bear
Torba- Asos
Okulary - River Island
Bluza- C&A
Z serii "stare zdjęcia" Park Guell 2012 r. - panorama Barcelony







