wtorek, 25 sierpnia 2015

Elegancka sukienka z naszyjnikiem





Dzisiaj coś wyjściowego. Elegancka, granatowa sukienka bez rękawów, której dół ozdobiony jest naszytą koronką. Tutaj możecie ją zobaczyć w wersji zimowej :-). Jak  pewnie zauważyliście nie jestem minimalistką jeśli chodzi o biżuterię. Lubię duże, rzucające się w oczy  korale i naszyjniki. Tak jest i tym razem. Naszyjnik pochodzi ze sklepu internetowego Happiness Boutique. Miałam  tą możliwość i przyjemność, że mogłam wybrać to co mi się podobało najbardziej ale do razu zaznaczam, że wybór  był  bardzo ciężki :-)). Biżuteria jest piękna, przekonajcie się sami.  Przesyłka dociera w ciągu 4-7 dni i jest bezpłatna.


Sukienka- Tiffi
Naszyjnik - happinessboutique.com
Buty - River Island ( Asos)
Torebka- nn
Okulary- ebay















piątek, 21 sierpnia 2015

Pół na pół




Znowu mi czas gdzieś  ucieka. Zdjęć na  dysku pełno ale  już z wystawieniem posta gorzej. Po dwutygodniowej przerwie spowodowanej upałami wróciłam do nordic walking. Oprócz tego wkręciłam się w oglądanie duńskiego serialu "Forbrydelsen" znanego u nas pod tytułem " The Killing". Jestem wielbicielką skandynawskich kryminałów. Polityka, morderstwo, niesamowite napięcie i zwroty akcji. Jeśli ktoś lubi tego typu  filmy to szczerze polecam. Ja już kończę trzeci sezon:-)) Tak na marginesie to serial   był dwa razy nominowany do nagrody Emmy.


Wracając do mojego zestawu. Nieraz  wspominałam, że lubię wyszukiwać w sh oryginale  rzeczy. Tym razem wpadła mi w ręce  ta torebka. Cena trochę wyższa niż przeciętnie w sh ale  według mnie  była tego warta. Stan  idealny.  Ostatnio tak naprawdę mniej rozglądam się tam za ciuchciami, a bardziej za dodatkami. Torebki, chusty, fajne paski, takimi elementami można nieźle podkręcić cały zestaw. Zresztą zawsze wszystko poddaję ostrej selekcji:-). Beżowa bluzeczka w białe kropki także z sh. Natomiast  biała spódnica, to kolejna wyprzedażowa   rzecz z Zary, tak samo i pomarańczowe buty ( sprzed kilku  sezonów). Tak więc połowa  rzeczy z sh, a połowa z  Zary :-).  Bransoletka to moje wykonanie.















p.s.

Na blogu pojawiła się nowa zakładka ( pod głównym zdjęciem) " Mam coś do sprzedania" jesli coś kogoś zainteresuje, to piszcie na   maila :-)



poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Niebieski i biały. Dwie wersje.






Dzisiaj jeden zestaw w dwóch wersjach: wyjściowej i spacerowej.
Obydwie przy okazji spontanicznego wypadu do Krakowa. Odkąd mamy autostradę trasę Rzeszów- Kraków można pokonać   w półtorej godziny , a  nawet szybciej.

Do południa wersja wizytowa.










Bluzeczka kupiona  na wyprzedaży w  Zarze. Ten kolor  należny do moich  ulubionych więc decyzja o zakupie  była  błyskawiczna :-), Białe spodenki- świetne gatunkowo od Marks&Spencer. Buty- Gino Rossi. Haftowaną  torebkę przywiozłam z tegorocznego  wyjazdu do Medjugorie  w maju.
 Już od  jakiegoś  czasu przymierzałam się do zrobienia jakiegoś fajnego naszyjnika. Chciałam coś z  frędzlami no i oczywiście coś kolorowego. Tak więc  to mój autorski projekt. Spodobało mi się więc  będą  następne :-)

Na spacer po Krakowie założyłam  białe wiązane sandałki i dobrze  Wam znany  kapelusz.






















środa, 12 sierpnia 2015

Połonina Caryńska




Niecałe  dwa tygodnie temu wybraliśmy się w Bieszczady. Naszym celem była Połonina Caryńska. . Pogoda na wędrówkę idealna ok. 20 stopi.  Jechaliśmy z Rzeszowa do Ustrzyk Górnych przez Lesko i Ustrzyki  Dolne. Trasa ok 150 km. Poszliśmy  czerwonym szlakiem z Ustrzyk  Górnych. Pierwszy kilometr był chyba najcięższy , mocno pod  górę. Szliśmy lasem a  po około godzinie ukazały nam się niesamowite widoki. Pogoda sprzyjała, na niebie ani jednej chmury , więc widoczność 100- procentowa .








Po wyjściu z lasu








Niby taka sobie górka ale  nich  was pozory nie mylą








Dotarliśmy !







Odpoczywamy. Zdjęcie miało być ocenzurowane ale skoro wokół czysta natura to i naturalne zachowania  haha








Schodzimy














Wracaliśmy inną trasą i pod drodze wstąpiliśmy do Polańczyka Kolejne cudowne miejsce w Bieszczadach.  Jezioro Solińskie zachwyca swym urokiem. 
Było pięknie.  





 

Jesienią byliśmy na Tarnicy. Możecie zobaczyć to tutaj