Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica maxi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica maxi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2013

W ogrodach łańcuckiego zamku

Łańcut - nieduże miasto, którego  główną  atrakcją jest  zamek, dawna siedziba Potockich i Lubomirskich.  Zamek uważany jest za jedną z najpiękniejszych  rezydencji arystokratycznych w Polsce. Miasto znane jest także z koncertów muzyki poważnej , które corocznie odbywają się  na  zamku, na  których goszczą  gwiazdy światowego formatu. To bardzo stary festiwal. Jego początki, to  rok 1961 ...
Zamek otoczony jest pięknymi ogrodami.


( post dla wytrzymałych z uwagi na  masakrycznie dużą ilość zdjęć:-)))  )



























piątek, 3 maja 2013

Maxi skirt i Święto Paniagi

Dzisiaj  główne skrzypce gra  spódnica maxi. Lekka, zwiewna  w kolorze chabru. Zestawiona z  białym
 t-shirtem i bucikami nude. Do tego torebka utrzymana w kolorystyce butów.

W takim  własnie  zestawie wybrałam się z rodziną na obchody Święta Paniagi, które świętuje się w dniu 3 maja. Ranna  mglista pogoda zmieniła się w bardzo słoneczny, można nawet powiedzieć upalny dzień.
 W czasie tego święta na  głównej ulicy Rzeszowa ( ul. 3 Maja) odbywa się uliczny jarmark. Organizowane są koncerty, przedstawienia i można skosztować  specjałów staropolskiej kuchni.

Pierwsze fotki to okolice mojego domu. Dookoła jest mnóstwo zieleni.

 Zapraszam do oglądania zdjęć :-)




































No i po upalnym południu burza  z piorunami....




T-shirt -  Sinsay 
Spódnica - Papaya
Sandałki - Stradivarius
Torebka- Mohito
Zegarek- Cookoo