Wyprzedaże już za nami. Prawie każda z nas znalazła coś dla siebie. Największe obniżki oczywiście są na końcu ale tu zawsze istnieje ryzyko, że nie dostaniemy swojego rozmiaru. Ja jednak miałam szczęście i wełniany żakiet ze skórzanymi rękawami kupiłam za cenę trzy razy niższą, niż ta na początku.
Pogoda tym razem nie służyła robieniu zdjęć - mżyło i robiło się ciemno. Tych którzy dostrzegli moje odrosty ( a nie da się ich ukryć) informuję, że moja fryzjerka Pani Iwonka czeka na mnie po weekendzie ;-)
Żakiet - Zara
Bluzka - Mohito
Torebka - nn
Spodnie- C&A
Botki - Bereshka
Okulary - DG