Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bośnia i Hercegowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bośnia i Hercegowina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

Mostar i Blagaj - pocztówki z wakacji





Wrześniowe wakacje spędzaliśmy w Chorwacji ale żeby urozmaicić nasz pobyt wybraliśmy się do Mostaru i miejscowości Blagaj w Bośni i Hercegowinie. To tylko 1,5 godz. jazdy  z Makarskiej więc szczerze polecam. Odwiedziliśmy też Medjugorie ale relacje przedstawię innym razem bo post musiałby  być strasznie obszerny. 
To był już mój drugi pobyt w Mostarze. Niesamowity klimat i naprawdę jest się  czym zachwycić. O tym mieście pisałam już     t u t a j  dlatego zapraszam tym razem do oglądnięcia zdjęć. 

















Kilkanaście kilometrów od Mostaru jest miejscowość Blagaj. Tam u stóp urwiska znajduje się klasztor Derwiszów ( zakon muzułmański powstały w XIII w. w Rumunii), który przez wieki był islamskim sercem Hercegowiny. Odwiedzają go turyści z całego świata, zwłaszcza Muzułmanie, co dało się zauważyć na każdym kroku...







Aby zwiedzić klasztor  należało zdjąć buty oraz zasłonić nogi ramiona i głowę .



















poniedziałek, 30 listopada 2015

Mostar i wodospady Kravica.( Bałkany i nasza babska ekipa cz.2 )




Pamiętacie naszą wyprawę na Bałkany? O tutaj.
Dzisiaj zabiorę  Was do Mostaru. Będąc w Bośni i Hercegowinie nie można go ominąć. W latach 90- tych toczyły się tam bratobójcze walki. Pozostałościami po nich są  m.in.  ślady po kulach w murach domów, które samemu można zobaczyć. Mostar jest bardzo urokliwym  miastem z bajkowym klimatem, zwłaszcza gdy znajdziemy się w okolicach starówki i słynnego kamiennego mostu, który został wpisany  na listę zabytków UNESCO. Wąski uliczki wyłożone kamieniem, tureckie kamienice, meczety to wszystko sprawia, że  przenosimy się o kilka wieków  wstecz. 












Mostar dzieli się na  część  muzułmańską i chorwacką. 











W sezonie miejscowi śmiałkowie za odpowiednią opłatą wykonują  efektowne  i niebezpieczne skoki do wody.  Zazwyczaj jeden staje na brzegu  mostu za  barierką, a  drugi w tym  czasie zbiera od turystów chcących obejrzeć  to widowisko pieniądze. Kwota musi  być odpowiednia, bo inaczej  nici ze skoku. My oglądałyśmy to popijając piwko w jednej z licznych knajpek mieszczących się  wokół  mostu. Idealne miejsce  do obserwacji :-)









Naszym kolejnym punktem były  wodospady Kravica. Cudowne  miejsce , położone wśród lasów. Nie trzeba wiele  pisać popatrzcie   sami i posłuchajcie