sobota, 13 lutego 2016

Finał konkursu "Stylowe zakupy z Dorotą Wróblewską" - relacja






Oj Kochani działo się działo. Jak pewnie większość z Was wie  byłam jedną z 19 finalistek konkursu "Stylowe zakupy z Dorotą Wróblewską".To ogromne wyróżnienie  być dostrzeżoną wśród  setek zdjęć jakie zostały nadesłane na konkurs. Cała impreza składała się  z  dwóch  części. Pierwsza, to właśnie finał konkursu Stylowe zakupy, który był organizowany po  raz pierwszy,  a druga to finał konkursu " Przyłapani na  modzie". Mocno zastanawiałam się  czy potwierdzić udział w finale... Jednak perspektywa zobaczenia  wielu moich blogowych koleżanek  z którymi wirtualnie  znam się nawet po kilka lat przeważyła. Oczywiście osobiste poznanie Doroty Wróblewskiej  czy Gosi Boy  było również baaardzo mocnym argumentem :-)).

Zanim   zaczęła się cała impreza powitaniom, uściskom i rozmowom nie było końca.
















Imprezę prowadziła śliczna i bardzo miła Paulina Sykut -Jeżyna 



i oczywiście najważniejsza osoba: Dorota Wróblewska, która komentowała stylizacje uczestników na wybiegu





















Ja jak w większości swoich stylizacji postawiłam na kolor. 







Laureatką konkursu "Stylowe zakupy z Dorotą Wróblewską" została Małgosia - Gratulacje :-)








Poniżej finaliści konkursu " Przyłapani na modzie".
Klaudia Guzik i Jefim Mutowin 






Oczywiście ścianka i selfie obowiązkowe :-)


z Gosią Boy



z Dorotą  Wróblewską







z Pauliną Sykut- Jeżyna






A po finale oczywiście mała imprezka.
Dziewczyny ogromnie, a to ogromnie się cieszę, że Was poznałam na żywo. To był wspaniały wieczór i noc :-))





poniedziałek, 8 lutego 2016

Włos nie ząb, odrośnie.






Decyzja nagła i spontaniczna. W końcu  nie dotyczyła wzięcia kredytu hipotecznego na  30 lat  tylko ścięcia włosów :-) Tak jak napisałam w tytule " włos nie ząb , odrośnie". Tym samym wróciłam do fryzury sprzed ponad  dwóch lat. 
A co jeśli chodzi o sam zestaw ubraniowy? Na pierwszym planie   pomarańczowy płaszcz imitujący zamsz, chociaż  ostre słońce trochę zgubiło ten efekt. Wiatr szalał niemiłosiernie. Targało  nim i futrzanym szalem we wszystkie strony. Dziurawe  jeansy ( pierwsze w mojej szafie) kupiłam na wyprzedaży w H&M za 30 zł. a wczoraj prawie identyczne zobaczyłam w sklepie za 130 zł...
To tyle  :-)))