piątek, 7 września 2012

Maxi dress

Wracam do wakacyjnej stylizacji.Wiem,wiem za oknem deszcz i  dużo chłodniej. To jest straszne, że w  większości postów na  innych blogach wszyscy żegnają się z latem. No to jak  tak przekornie... Nie będę za dużo rozpisywać czas mnie nagli, bo znowu muszę  pakować walizkę...Nie będzie mnie kilka dni... Ten post  i następny chyba też, pójdą z harmonogramu. Sukienka- zdobycz z sh, chustka i  buty - Parfois, torebka- Mohito, okulary- D&G. 





















środa, 5 września 2012

Ruda Ja

Dzisiaj  dam Wam odpocząć od wakacyjnych stylizacji, chociaż z góry uprzedzam, że pojawią się jeszcze dwie albo trzy:-). Dzisiaj skupię  się na moich włosach. Po  wszystkich moich wakacyjnych wojażach, prawie nic nie zostało z mojego rudego kolorku. Woda i słońce dosłownie go zżarły. Po powrocie do pracy w poniedziałek mój kolega krzyknął: "masz nowy kolor  włosów!". Wyobraźcie sobie  facet to zobaczył, więc  chyba kolor osiągnął stan krytyczny...Dlatego szybciutko zgłosiłam się do mojej Pani Iwonki   no i efekty zobaczcie poniżej :-) Bluzka- F&F, spodnie- Wrangler , pasek- sh, buty- River Island, torba- NN.
















wtorek, 4 września 2012

Buty i sukienka

Zgodnie z wcześniejszą  zapowiedzią moja " pamiątka z wakacji" w roli głównej . Buciki  w kolorze zieleni i  pomarańczy ( na "żywo" buty mają mocny zielony kolor,) zestawiłam z białą krótką sukienką w kształcie trapezu. Lubię taki  krój sukienek, świetnie maskują  biodra. Sukienka jest w zasadzie skromna, jedyną ozdobą  jest  okrągły kołnierzyk i  mini żabocik z perełkami. Sukienka firmy Atmosphere, buty- Bata, okulary- D&G, pierścionek i bransoletka- Parfois.
















niedziela, 2 września 2012

Pamiątka z wakacji...

Będąc na wakacjach zawsze przywozimy sobie jakieś pamiątki, oczywiście oprócz niezliczonej ilości zdjęć :-), najczęściej są to rzeczy   powiedzmy sobie szczerze mało praktyczne...Ja w tym roku postawiłam na  " funkcjonalność i praktyczność" :-))))). .Po co mam znowu ścierać  kurz z imitacji statku,  albo kubka z napisem wakacyjnej miejscowości. To był  podstawowy argument dla mojego męża gdy kupowałam  taką własnie " pamiątkę". Popatrz,  powiedziałam: piękne, ładne i wygodne.....



To jednocześnie zapowiedź mojej następnej stylizacji. Miłej niedzieli !

sobota, 1 września 2012

Wakacyjna stylizacja nr 4


Po kilku dniach  kąpieli i opalania postanowiliśmy się wybrać na krótką wycieczkę. Temperatura nie odpuszcza ( ponad 30 stopni :-)))  ) założyłam więc lekką przewiewną sukienkę. Miałam ją już  jakiś czas ale jakoś nigdy nie było okazji żeby ją nosić.Zresztą to typowo wakacyjna kiecka i nie jest to długość typowa dla mnie, ale są wakacje wiec można sobie pozwolić na więcej :-))