czwartek, 4 sierpnia 2016

Weekend w Bukowinie - cz.2


Takie obrazki to moje  dzieciństwo. Łąki, zapach siana. Kiedyś  zupełnie inaczej na to  patrzyłam a dzisiaj wspominam z rozrzewnieniem. Mam  wrażenie, że takie  klimaty odchodzą   gdzieś w  zapomnienie.














Zobaczyć pasące się krowy "  bezcenne" :-))), to by pomyślał 20 lat temu, że takie obrazki będą  budzić zaciekawienie.





A to uchwycony wschód słońca z naszego okna. 


35 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia... Na niektórych rozpoznaję miejsca, które też widziałam (tydzień temu wróciłam z tych okolic). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny na luzie look.
    Piękne miejsce na odpoczynek :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne zdjęcia - ja kilka lat temu byłam tuż obok w Białce - widoki równie cudne
    Pozdrawiam MARCELKA

    OdpowiedzUsuń
  4. Sielskie miejsce, wspaniałe plenery, cudowne zdjęcia!
    I piękna bluzka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe dzieciństwo jeździłam na wakacje do babci i cioci, gdzie takie widoki były powszechne. Obecnie wszystko się zmieniło, a na większość terenów stoją domki szeregowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pochodzisz z Bukowiny? Lubię przyjeżdżać w tamte okolice, w tym roku znowu będziemy w Białce. Lubię ale latem, jakoś nie wyobrażam siebie tam zimą, za "delikatna" chyba już jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie 😍W Bukowinie spędziliśmy tylko weekend 😀

      Usuń
  7. Piękne widoki a Ty taka urlopowa, wakacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne widoki i wspaniałe klimaty...lubię takie i w takich właśnie odpoczywam najlepiej:)
    A Ty jak zwykle kwitnąca...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeny jakie piękne widoki! W Polsce jest tyle niezwykłych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miałaś wakacje Grażynko, widać, że kwitnąca i wypoczęta!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne fotki, pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam takie wspomnienia z dzieciństwa. Wieś, łąki... u moich ukochanych dziadków. I też wspominam z rozrzewnieniem tamte czasy.
    Wspaniałe widoki Grażynko i Ty na ich tle ... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne zdjęcia. Masz racje co do krów, w okolica h miast wcale ich nie widać. Hadac nad morze widzialam kilka razy nawet duze stada. Bardzo ladna bluzeczka. Wygladasz bardzo wakacyjnie, fajnie. Na zrelaksowaną

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tak masz rację:)))ja mieszkam na wsi i też już nie widzę krów na pastwiskach,jak gdzieś zostały to karmią je w oborach:)))fajny letni zestaw:)))i świetne zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Złapany zachód słońca - bezcenny :) , tak jak i pozostałe zdjęcia. Masz rację, coraz mniej takich sytuacji i takich obrazków w naszym życiu. Ślicznie wyglądasz w tych białych spodenkach i kolorowej bluzce, jak zwykle Twoje włosy na tle siana i tego wiejskiego krajobrazu to dodatkowa atrakcja. Pozdrawiam Margot :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie jest wrócić do takich beztroskich dziecinnych czasów, naładować akumulatory, odpocząć. Piękna bluzka, ostatnio taka mi się marzy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow.... grazing cows and meadows.... wonderful.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bukowinę znam tylko z zimowych okresów, narty to moja miłość :)) Widać, że z rozrzewnieniem wspominałaś dawne lata, ładna bluzeczka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Widoki takie, ze dech w piersiach zapiera.
    Zwróciłam uwagę na bluzeczkę. Już widzę, jak dziergam taką na drutach.
    Zdjęcia przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Och ja również lubię zapach skoszonej trawy a jeszcze bardziej się rozrzewniam gdy widzę łąkę pełną ziół( kiedyś moja babcia je zbierała).Cudowne zdjęcia , podoba mi się bardzo Twoja bluzeczka.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna kobieta w pięknym miejscu <3
    Pozdrawiam kochana !

    OdpowiedzUsuń
  22. Taaaak, te krajobrazy wiejskie zanikają. Coraz mniej wsi we wsi. Ale znam miejscówki, gdzie jeszcze pasą się krowy na łąkach stadami. Zawsze się jaram jak głupia tym widokiem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale widoczki...
    Lubię takie bluzeczki jak masz tutaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie sielskie widoki przypominają mi wakacyjne wyjazdy do koleżanki ze szkoły.
    Cudna bluzeczka...pozdrawiam Grażynko serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  25. Grażynko, ale Ci dobrze! :) odpoczywaj, kochana, odpoczywaj, takie otoczeniu to raj dla duszy :) a ten wschód słońca jest niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie obrazki, to też moje dzieciństwo...
    Nawet jeżdziłam na wozie z sianem i piłam mleko prosto od krowy:D
    Godna stylówka jak na takie klimaty:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki śliczny szydełkowany top! Świetny wybór na ciepłe dni i bardzo stylowy :) Pięknie Pani wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  28. wschód słońca - rewelacja! przepiękny ten Twój top ;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  29. Widoki piękne i może dzieki takim sesjom nie odejdą w zapomnienie. Piekna bluzka i bardzo na czasie, a Tatry mają moc.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje dzieciństwo to dość podobne krajobrazy... może tylko w tle gór nie było. Ale te ostatnie kocham miłością ogromną.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło gdy zostawisz po sobie jakiś ślad. Jeśli spodobał Ci się mój blog zapraszam do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)
Konstruktywna krytyka mile widziana.

Nie biorę ( już) udziału w nominacjach. Tych którzy chcą mnie o coś zapytać, proszę na maila. Chętnie odpowiem :-))